Przedstawiciele krajowej federacji zepchnęli go na boczny tor. Dmitrij Wasiljew, który w poprzednim sezonie leczył ciężką kontuzję, stracił miejsce w reprezentacji. Wyższość nad młodszymi rodakami udowodnił dopiero w trakcie październikowych mistrzostw Rosji. – To była moja chwila prawdy – podkreśla.